Co robisz, kiedy masz katar? W sumie to niewiele, bo leczony czy nie trwa 7 dni. Przecież to tylko katar.

Rzecz ma się zupełnie inaczej kiedy katar ma Twoje małe dziecko. Wtedy, to aż katar.

 

Dlaczego nie należy lekceważyć kataru u niemowląt.

 

Nawet mały katar u dziecka może powodować duży dyskomfort, być przyczyną rozdrażnienia, a nawet prowadzić do poważnych powikłań.

Dlaczego?

Rzecz pierwsza i chyba oczywista dla wszystkich rodziców – małe dzieci nie potrafią wydmuchać nosa. Nie potrafią więc samodzielnie usunąć zalegającej tam wydzieliny.

Dołóżmy do tego mniej oczywisty fakt, że niemowlęta oddychają głównie nosem. Co więcej sporą część czasu, spędzają na jedzeniu, podczas którego – no właśnie – oddychają nosem. Żeby złapać powietrze, zakatarzone dziecko musi przerwać jedzenie. Często się wtedy irytuje, płacze, nie chce jeść, bo nie może wtedy oddychać. Dziecko jest głodne, płacze jeszcze więcej. Młoda mama, na drugi dzień już niewyspana, nie wie co się dzieje, frustruje się i płacze razem z dzieckiem… Może trochę mnie poniosło, ale nawet jeśli tak, to tylko trochę.

 

Wracając do tematu, niemowlęta głównie leżą. Zalegająca w nosie wydzielina, która nie jest odprowadzana na zewnątrz musi gdzieś się podziać, spływa więc do środka. Może dostać się do gardła, ale i do zatok czy uszu. U małych dzieci wszystko jest małe. Krótkie są też przewody łączące te wszystkie narządy, dlatego tak łatwo o infekcje.
A zapalenie ucha to już poważna i bolesna dolegliwość, która zaniedbana może prowadzić nawet do trwałego ubytku słuchu.

 

 

Jak zmniejszyć dyskomfort dziecka związany z katarem.

 

  1. Nawilżaj.

    Wilgotne powietrze rozrzedza wydzielinę i ułatwia oddychanie. Jeśli nie masz nawilżacza, powieś na kaloryferach mokry ręcznik. Możesz też odkręcić prysznic i posiedź z dzieckiem kilka minut w zaparowanej łazience.
    Stosuj też wodę morską w sprayu. Pamiętaj tylko, by główka dziecka była wtedy wyżej niż reszta ciała aby nadmiar wody, razem z zarazkami nie spływał do gardła.

  2. Dbaj o odpowiednią pozycję.

    Układaj dziecko na brzuchu. W ten sposób grawitacja pomoże wypłynąć wydzielinie na zewnątrz.
    Dbaj by podczas leżenia na plecach główka była nieco wyżej niż reszta ciała.  Zwłaszcza w nocy. Możesz włożyć pod materac zwinięty ręcznik,
    lub postawić książki pod nogi łóżeczka, tworząc w ten sposób niewielki spadek. Zmieszasz tym samym możliwość przedostania się infekcji do uszu i zatok.

  3. Nawadniaj.

    Jeśli karmisz piersią staraj się przystawiać dziecko jak najczęściej, chociaż na chwilę. Podobnie jeśli Twoje dziecko je z butelki.

  4. Spaceruj.

    Nie rezygnuj ze spacerów. Chłodne powietrze obkurcza śluzówkę i przynosi prawdziwą ulgę przy zatkanym nosie. Nie bój się wietrzyć mieszkania i nie bój się wychodzić z dzieckiem. Krótki spacer pomoże i dziecku i Tobie.

  5. Inhaluj.

    Jeśli masz nebulizator, możesz używać roztworu soli fizjologicznej, jeśli nie masz możesz po prostu posiedzieć z dzieckiem obok miski z parująca wodą.
    To kolejny sposób na rozrzedzenie wydzieliny.

  6. Stosuj olejki eteryczne.

    Przyznaję, że jeszcze do niedawna sądziłam, że AROMATERAPIA to coś pomiędzy ezoteryką i wróżbitą Maciejem, a ludową mądrością. Raczej nie zaszkodzi, a jak pomoże, to nie wiadomo dlaczego. Chyba nie mogłam mylić się bardziej. Terapeutyczne właściwości olejków eterycznych potwierdzone są rzetelnymi, naukowymi badaniami. Na pewno niebawem napiszę o tym więcej. Olejki znajdziecie w wielu preparatach dla dzieci, na przykład w maściach rozgrzewających. Nie wszystkie te preparaty jednak można stosować u najmłodszych dzieci, podczas gdy wdychanie olejków jest bezpieczne.
    Dobrym rozwiązaniem jest kominek do aromaterapii. Substancje lecznicze unoszą się w powietrzu i nie tylko pomagają dziecku w złagodzeniu bezpośrednich objawów, ale też dezynfekują pomieszczenie.
    Nie wiem czy wiecie, ale wszystkie olejki mają działanie dezynfekujące, najsilniej działa drzewo herbaciane, jednak z uwagi na niezbyt przyjemny zapach dobrze go połączyć z innym olejkiem. Na katar można stosować olejki: majerankowy, sosnowy, eukaliptusowy, tymiankowy, lub gotową mieszankę naturalnych olejków eterycznych skomponowaną pod kątem ulgi w katarze.
    UWAGA: bardzo ważne, by używać prawdziwych olejków eterycznych, które są w 100% naturalne, a nie kompozycji zapachowych. Na stoiskach czy w supermarketach łatwo spotkać właśnie kompozycje, które zawierają chemiczne dodatki. Sprawdzaj skład i kupuj tylko naturalne olejki.

    zatkany nos u dziecka

  7. Oczyszczaj.

    Musisz zadbać o oczyszczenie noska dziecka i musisz zrobić to efektywnie. Tak naprawdę rzetelnie wydmuchać nos potrafi dopiero trzylatek, a i to nie zawsze.Nasze mamy korzystały z gruszek. Potem pojawiły się aspiratory.
    Pamiętam kiedy jakieś 8 lat temu odwiedziłam moją koleżankę, która niedawno urodziła córeczkę. Córeczka akurat miała katar, a koleżanka oczyszczała jej nos za pomocą tradycyjnego aspiratora, czyli metodą: nos – rurka – usta.
    Nie należę do osób wrażliwych, ale wtedy ledwo powstrzymałam mdłości. Wiedziałam, że to jest ta jedyna rzecz, której nigdy nie zrobię jeśli będę miała dzieci.Oczywiście zrobiłam. Kiedy trzytygodniowa córeczka z nosem tak małym, że ledwo widocznym, wypuszczała z niego bańki wielkości swojej głowy, musiałam jej pomóc. W dalszym ciągu uważam jednak, że jest to bardzo nieestetyczne i niehigieniczne. Filtr z gąbki może zatrzymuje gęstszą wydzielinę, ale raczej nie wirusy i bakterie.
    Poza tym porządne oczyszczenie nosa nie raz trwało długo i wymagało asysty drugiej osoby. I ta niepewność, czy za chwilę nie wyssę oka własnego dziecka…

Z synkiem też regularnie mamy przeboje z katarem.  Na szczęście od początku stosujemy aspirator Katarek Plus podłączany do odkurzacza.
Przyznaję, ze początkowo byłam nastawiona bardzo sceptycznie.
Obejrzałam go u koleżanki jako ciekawostkę, na zasadzie „czego to ludzie nie wymyślą”.  Jak to odkurzacz i nos mojego dziecka…

DSC071091

Zaskoczyło mnie jak aspirator zmienia siłę ssania odkurzacza. Zmniejsza ją na tyle, że ciąg powietrza jest naprawdę delikatny, a jednak skuteczny.
Efektywne oczyszczanie nosa trwa chwilę. Bez walki i płaczu.

On może łatwiej oddychać, ja nie mam poczucia, że robię traumę mojemu dziecku, nie połykam jego zarazków i nie boję się, że wyssę mu mózg. Szczególnie przydatny jest też długi czyścik do rurki.

 

Rzecz na którą warto zwrócić uwagę to oswojenie dziecka z szumem odkurzacza i samym aspiratorem. Synek do tej pory nie lubi odkurzania, ale z aspiratorem jest zaprzyjaźniony i szum mu nie przeszkadza. Jeśli jest w gorszej formie wystarczy odrobina kreatywności i odwrócenie jego uwagi bajką czy zabawką na krótką chwilę.

 

DSC07165

Ewentualnie może być rodzeństwo.

zatkany nos u dziecka

DSC06263

Katar u dziecka

 

 

Jeśli obawiacie się czy siła ssania aspiratora nie jest zbyt mocna i czy nie zrobicie krzywdy dziecku obejrzyjcie nasz  film, na którym starałam się pokazać różnicę mocy między Katarkiem a odkurzaczem.

 

 

 

Co jeszcze możesz zrobić?

Po konsultacji z lekarzem możesz zastosować krople do nosa. Ja pełna obaw, z drżącym sercem podałam niespełna miesięcznej córeczce lek i dziś zrobiłabym to samo. Dzięki temu przesypiała noce, budząc się tylko na karmienie. Pamiętajmy, że nieprzespana noc to dyskomfort nie tylko dla rodziców, ale głównie dla dziecka. Trzeba tylko pamiętać by nie stosować kropli zbyt długo.

 

Niektórzy polecają też zakraplanie mleka matki do noska . Początkowo podobał mi się ten pomysł. Wiadomo przecież, że mleko zawiera przeciwciała i jest w pełni naturalną substancją, powinno więc być świetnym lekarstwem.

Zmieniłam jednak zdanie po rozmowie z Panią Doktor, która uświadomiła mi kilka spraw.

Po pierwsze mleko z piersi poza przeciwciałami zawiera wiele innych substancji jak tłuszcze, biało czy cukier, które są pożywką dla patogenów. Ponadto wysychając tworzy nieprzepuszczalną warstwę, która zatyka ujścia gruczołów śluzowych i środowisko sprzyjające rozwojowi stanu zapalnego.

Dlatego mleko matki tak, ale stosowane tradycyjnie, doustnie. Na pewno w ten sposób lepiej wzmocni układ odpornościowy i pomoże zwalczyć infekcje.

 

Pamiętajcie by nie lekceważyć kataru, zwłaszcza u małych dzieci.
Jeśli objawy nie ustępują po 2-3 dniach skonsultujcie się z lekarzem i poproście by zajrzał do uszu dziecka.

 

A co Nelka myśli o KATARKU?

Zobaczcie 🙂

 

***********KONKURS***********

Nie musicie mi wierzyć na słowo, możecie same wypróbować delikatną siłę i skuteczność Katarka : )

Do wygrania aspirator Katarek Plus podłączany do odkurzacza.

katarek2

 

Zadanie konkursowe:

Napisz w komentarzu co najbardziej lubi wąchać zdrowy nosek Twojego dziecka.
Będzie nam miło jeśli polubisz na Facebooku 100pociech i Katarek

Czekamy do 5 lutego ✊ ✊ ✊

**************

WYNIKI

 

Aspirator KATAREK PLUS wygrywa JoannaMajo  ✨🌟💥💫

Gratulujemy!

Joanna – napisz do nas na 100pociech.blog@gmai.com

 

Niebawem  zapraszam na post o nebulizatorach i inhalatorach. Czym kierować się przy wyborze, które parametry są istotne,  jakie cechy można uznać za przyjemny dodatek, oraz jak prawidłowo użytkować sprzęt.
Zajrzyjcie koniecznie, bo będą porady fachowca 🙂

 

Author

46 komentarzy

    • a mozna cos w aptece dostac dla 3 letniego dzieciaka? bo moja córa zaczyna smarkać i marudzi. chciałbym jej w tym bardzo pomóc, a boję się podawać jej coś niesprawdzonego?

  1. JoannaMajo Reply

    Chory nosek wszystkiego unika, za to zdrowy wszystko wciąga, że aż znika! Dlatego prosimy o Katarek dla wygody mamy, ale takze by nosek czuł co tyko damy 🙂

    • Matka Reply

      Joanna – Gratulujemy 🙂 Napisz do nas maila z informacją o adresie pod który mamy wysłać nagrodę 🙂

  2. Zdrowy nosek mojego dziecka uwielbia wachac wszystkie zapachy, które wydobywają się z naszej kuchni podczas gotowania. Moje dziecko ma jakiś radar w noska, bo wystarczy że zaparze herbatę i już stoi obok mnie myśląc, że podzielę się z nią czymś pysznym 🙂

  3. Super porady, o olejkach nie wiedziałam a wypróbuję gdyż dostałam na święta. Nosek mojego synka będzie zadowolony. Jednak najbardziej lubi on zapach świeżego powierza. Nawet najbardziej marudny dzień podczas spacerów zmienia się w chwile pełne relaksu.

  4. Aleksandra Reply

    Zdrowy nosek mojego malucha najbardziej lubi wąchać świeże zioła, które rosną w doniczce na parapecie w kuchni. A przy okazji, zawsze można trochę potarmosić rozmaryn i bazylię 🙂

  5. Super porady.O olejakch nie wiedziałam a będę mogła wypróbować bo dostałam ciekawy zestaw na świeta. Nosek mojego synka będzie napewno zadowolony. Jednak najbardziej lubi on zapach świeżego powietrza, nawet najbardziej marudny dzień podczas spaceru zmienia się w chwile pełne relaksu.

  6. Kiedy Laurka jest zdrową wącha jedzenie 🙂 najbardziej lubi zapach kaszy mannej z owocami i koktajli owocowych. Niemal się wtedy oblizuje o mówi „ale dobre” jeszcze zanim spróbuje. Można powiedzieć, że ma „owocowy” nosek!

  7. Mój syn do niedawna lubił psikanie wodą morską do nosa. Ostatnio jednak jest taka histeria, że ojej.
    Odpukać przez prawie 9 miesięcy jeego życia, nie doświadczył jeszcze kataru.

  8. Zdrowy nosek najbardziej lubi wąchać mamusie i czuć jej zapach by samemu poczuć się bezpiecznie 🙂

  9. Szymonek najbardziej lubi wąchac kwiatki 🙂 i pyszne jedzenie, szkoda że o katarku dowiaduje sie dopiero z Pani blogu, tak to walczymy z Frida od września i z katarem w małym nosku…

  10. Mam dwójkę dzieci i wiele katarów za sobą wiec wydawałoby się, że frida nie powinna robić na mnie wrażenia:)
    Niestety, to chyba największy horror rodzicielstwa. Wolę nieprzespaną noc, niż fride w akcji. Woda morska też do mnie nie przemawia chociaż na pewno ułatwia odpływanie wydzieliny. Natomiast jestem fanem inhalacji. Tych zimnych z kompresorka. W naszych domach jest STANOWCZO za sucho. A olejki, to przecież są używane od dawna: Amol, Vick Vapo rub, olbas oil, maść tygrysia- same olejki.

  11. U nas aspirator jest na porządku dziennym i stosujemy go już od dawna. Przeboje z katarem dają o sobie znać bardzo często, a że córeczka nie przepada za tradycyjnym czyszczeniem nosa, nie mamy innego wyjścia i musimy korzystać z pomocy aspiratora (aczkolwiek nie podłączamy go do odkurzacza, tylko jakiegoś cudo-urządzenia, które zakupił gdzieś mąż).
    P.S. Nie bierz mnie pod uwagę, jeśli chodzi o konkurs, bo posiadam aspirator, poza tym mieszkam za granicą.

  12. Mój syn wącha zapach swoich ulubionych potraw i zapach swojej Kochanej mamy…:)

  13. U nas katarek niestety sie nie sprawdza… Synek nie lubi czyszczenia noska – Jest płacz i wrzask tak samo jak przy zwykłym aspiratorze

  14. W moim domu chusteczki do nosa to tzw must-have 😉 Obawiam się, że Młody, który właśnie pluska się w moim brzuchu oprócz wspaniałych cech charakteru po rodzicach odziedziczy również i skłonności do kataru 😉 Swoją drogą właśnie rzeczony mnie dopadł i woda morska do spółki z inhalacjami z majeranku pomagają uniknąć zapalenia zatok 😉 Dobrze, że są takie wynalazki, trzeba będzie przetestować 😉

  15. My mamy fridè ale chętnie wypróbujemy katarek 🙂 a najchętniej wąchamy mamy perfumy.

  16. W ostatnim czasie było wąchanie pierników w puszce. Synek tak śmiesznie marszczył ten nosek i dmuchał powietrzem 🙂

  17. Woda morska to u nas już must have. Nawilżałam nią noski chłopaków już w pierwszych miesiącach życia.
    Masz absolutną rację w pkt. 7 – największym minusem oczyszczania nosa nos-aspirator-usta rodzica jest ilość zarazków, którymi się przy tym wymieniamy.
    U nas katarek się sprawdził chociaż na początku byłam przerażona myślą by podłączyć Bliźniaki pod odkurzacz. Dziś sami i bez płaczu czyszczą sobie noski.

  18. Moja córcia dostała na urodziny… perfumy dla dzieci z Elsa i Anną, szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam, że są takie;) i na wielkie wyjścia pozwalamy jej delikatnie się wyperfumować-szczęście jej jest przeogromne,jak każdej zadowolonej z siebie kobiety 🙂 synek z kolei jest młodszy i na etapie bezwarunkowej miłości do „mamusi” i on lubi wtulać się we mnie i daję słowo.. wąchać mnie:)

  19. Zdrowy nosek mojego synka Wiktorka najbardziej lubi zapach mamy, mleczka i świeżego powietrza 😊. Gdy Wiktore ma katarek niestety nie może cieszyć się spacerkami wtedy ukojenie dają tylko ramiona mamy, ale gdy Wiktorek ma zatkany nosek budzi się z przeraźliwym płaczem i nawet cysio nie daje ukojenia 😞

  20. Jak dla mnie przy katarku czy ogólnie myśląc o zdrowiu dziecka warto mieć w domu inhalator. Można stosować inhalacje nawet u niemowlaków, mam specjalny inhalator baby sanity, któy posiada odpowiednie atesty i akcesoria.

  21. Nie jestem pewna czy moja córka to lubi, ale zapach cytryny wywołuje u niej prześmieszną minę 🙂 Więc ja się śmieję, ona się cieszy – wszyscy zadowoleni 🙂

  22. Moj synuś najbardziej lubi zapach świeżego powietrza , odrazu się uspokaja i słodko śpi. Katar dokucza nam od urodzenia bardzo czesto z chęcią przygarniemy Katarka

  23. Moj syn najbardziej lubi być na dworze odrazu sie uspokaja i zasypia. Katarek przyda nam sie bo czesto z nim sie borykamy

  24. Cale szczescia Filip juz sam wydmuchuje nos, choc na wszelki wypadek w szufladzie czeka Frida 🙂 zdrowia nosek lubi wachac slodycze wlaczajac lizaki. Ponoc pachna wysmienicie. Takze perfumy I swieczki zapachowe 🙂 pachna …. delicious 🙂

  25. Mój synek na swôj „fetysz” jeśli chodzi o wąchanie.. Mianowicie, aby się wyciszyć wącha.. smoczka. Jeden smoczek sobie cycka, a drugi przy nosku trzyma i intensywnie wdycha powietrze 🙂

  26. Moj Synek ma 2,5 roku a córeczka 5 miesięcy , staram się jak mogę żeby synek nie chorował bo wtedy zaraża malutką i jest kosmos a już raz się nam zdarzyło.
    Zatkany nosek to katastrofa dla córeczki bo nie może spokojnie spać i jeść ,a jakie zapachy lubi jej mały nosio? Dla takiego maluszka to chyba zapach mamy jest najważniejszy. Co do synka to przypadek szczególny wącha dosłownie wszystko ,zanim coś zje musi to dokładnie obwąchać. Może brzmi śmiesznie ale tak naprawdę ciężka to sprawa bo jeśli coś niema zapachu albo nie podoba się mu nie ma nowy o sprobowaniu a co dopiero o jedzeniu. Potrafi wachać wszystko ciastka,kanapki,owoce,zwierzęta ubrania moje włosy i wiele inneinnych przedmiotów…. To chyba taki etap,dobrze by było 😉 Ludzie dziwnie patrzą i nie bardzo rozumieją ale powoli przestaje tak robić.
    Jak widać węch i czysty nosek mają duże znaczenie w codziennym życiu naszych dzieci 😉

  27. jak sobie przypomnę, że 10 lat temu kiedy moja pierwsza córka nowonarodzona córka potrzebowała czyszczenia noska i używaliśmy „gruszki” (czy ktoś jeszcze pamieta gruszkę?) to wciąż nie mogę wyjsć z podziwu, jak my wtedy dawaliśmy radę 🙂 przy drugiej córce używaliśmy już na szczęście aspiratora Katarek. teraz na szczęście już jest na tyle duża, ze sama potrafi wysmarkać nosek.

  28. Moj synek uwielbia zapach swiezego powietrza oraz gdy gotuje obiad to moj maluszek moze spac a i tak zaraz ma duze oczka i nawoluje.

  29. Mam czworke dzieci i kazdy nosek reaguje na inny zapach: coreczka uwielbia zapach rosolku, syn Konrad wszedzie wyczuje czekolade, Nikodem uwielbia zapach wanilii, a najmlodszy synek 6-miesieczny moze spac a i tak jak wyczuje gotujacy sie obiad to ma duze oczka i po swojemu nawoluje:)

  30. Jakkolwiek to zabrzmi wkręciłam się w ten filmik 😂🙈 zastanawiałam sie nad takim ” odkurzaczem” przekonałaś mnie, katar u niemowlaka to zmora 🙈

  31. Moja córcia lubi wtulona we mnie wąchać moją pierś po karmieniu piersią 🙂

  32. Starsza corcia walke z katar byla z udzialem fridy chociaz odkurzacz ja uspokajak😀Za kilka dni bedzie z nami Kornelia wiec chetnie sprobowalibysmy katarkowego odkurzacza😀A zapachy pewnie jak z pierwsza corcia -ze mam jest przy mnie a jak nie to jej koszula nocna😀Pozdrawiam zalozycielke bloga😀Od dzis bede czestym gosciem.znalazlam wiele cennych porad😀

    • Matka Reply

      Iza, chętnie spotkamy się znowu 🙂 Zapraszamy!

  33. Noski moich dzieci Szymonka i Stasia uwielbiają zapach naszego wiejskiego powietrza szczególnie zimową porą kiedy jest mróz i noski mogą swobodnie oddychać 😊

  34. Czary mary, hokus-pokus…oj jakbym chciała, żeby takie zaklęcie pomogło mi w „wygnaniu” kataru mojego synka :'( Już od wtorku zmagam się z katarem u mojego Kubusia, nie potrafię mu pomóc, sól morska, aspirator właśnie typu nosek-rurka-usta nie dają rady a ja w dodatku nabawiłam się zapalenia gardła 🙁 Boże, co ja bym zrobiła, gdybym wygrała dla Kubusia ten Katarek, skakałabym do góry z radości…ale nic się nie stanie jak nie wygram, bo pewnie i tak go kupię…jak odłożę trochę pieniążków i inhalator tak samo, choć i ten zakup będzie trochę przeciągnięty w czasie… 🙁 Co Kubuś lubi wąchać jak ma czyściutki nosek, oczywiście, że mamunię 🙂 I wszystkie pluszowe zabawki, tak, tak, też mnie to bardzo dziwiło, pachną one chyba mną, lub nim, lub po prostu proszkiem, takim samym, jakim piorę jego ubranka 🙂 Dzieciątka to mają jednak bardzo wrażliwy nosek 🙂 Oj jakbym chciała, żeby już Kubusiowi minął ten obrzydliwy katar :'( Serce się kraje, jak takie Maluszki nie dają sobie z nim rady 🙁 Wszystkim życzę, żeby z katarem nie musieli się kolegować 😉

  35. Z tymi inhalacjami to moim zdaniem różnie bywa, u mnie nie zdają egzaminu. Podobnie jak woda morska, która ma gorzki smak i mały mi się krztusi. Póki co to znalazłam taki kremowy sprej nozitix i tego używam jak mały ma katar, przez to że jest gęsty to zostaje w nosie i dobrze odtyka. Poza tym wieszam mokry ręcznik w pokoju, żeby było wilgotne powietrze i zwłaszcza teraz w sezonie jesiennym wszyscy pijemy herbatkę z sokiem malinowym, który robiła moja mama 😀 a sobie i mężowi dorzucam jeszcze imbir na rozgrzanie.

Write A Comment